Korkowa tabela na ścianę

Korkowe tablice licznie zadomowiły się w domach Polaków. Instaluje się je w klatkach schodowych, kuchniach, gabinetach, nad biurkiem, w zasadzie wzdłuż i wszerz tam, gdzie przymocowane do nich wiadomości mogą być przyzwoicie czytelne. Za ich pomocą bliscy porozumiewają się ze sobą, przykładowo wywieszając rozkład sprzątania, a studenci organizują sobie naukę przypinając do tablicy grafik zajęć. Ktoś, kto wymyślił korkową tabelę trafił w dziesiątkę.

Ludzka inwencja jednak jak wiadomo nie ma granic, więc sprawą terminu było, jak prócz korkowych tablic pojawi się wandcork, czyli po prostu korkowa ściana. Wyłożenie ściany korkiem nie psuje designu gabinetu. Przeciwnie – jej zabarwienie zbliżona jest do drewna, więc jeśli w naszym gabinecie przeważają meble czy okiennice zalane transparentnymi powłokami z widocznym zarysem drewna, zamontowanie korkowej ściany może okazać się strzałem w dziesiątkę. Tyle, jeśli chodzi o stylistykę, bo o użyteczności tego rozwiązania chyba nikogo nie trzeba nakłaniać.
Korka możemy również stosować jako materiału izolacyjnego. Wykazuje on w tym motywie ciężkie do przecenienia korzyści. Testy demonstrują, że tradycyjne metody izolacji pozostają za nim w znacznym stopniu w tyle. To prawda, że w zestawieniu z nimi jest droższy, aczkolwiek coraz mniej Polaków chce oszczędzać na prywatnym komforcie, występuje więc wysokie prawdopodobieństwo, że ściany separowane korkiem staną się w naszym kraju równie modne, jak izolowane styropianem czy pianką. 1 znaki, że tak będzie, już teraz da się uchwycić.

Comments are closed.